2006-11-05

Pierwszy śnieg

Pierwszy śnieg mamy już za sobą. Czas na tak zwany jesienny larwal, czyli przepoczwarzenie się do zimowej formy przetrwalnikowej w jaką przekształca się co roku mój organizm odczuwszy pierwsze symptomy nadchodzącej zimy.

Pisałem już kiedyś o tym, że daję moim fotkom czas na nabranie aromatu. Teraz nawet myślę, czy one też nie przepoczwarzają się do postaci przetrwalnikowej, w której znacznie lepiej prezentują się na webie? Jeśli to prawda to kolejny przykład widać obok. Zdjęcie to zostało zrobione w zeszłym roku, również z okazji pierwszego śniego. Co ciekawe miało to miejsce 28 listopada, czyli niespełna miesiąc później niż w tym roku.
Jaki z tego wniosek?
Ano taki, że pogoda jest nieprzewidywalna i tyle.

p.s. Dzwoniłem dzisiaj do człowieka od Mamiy'i ale jest "poza zasięgiem", mam nadzieję, że to nie jest kolejny wkręt...

Brak komentarzy: